Pokazywanie postów oznaczonych etykietą krótkie-subiektywne recenzje. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą krótkie-subiektywne recenzje. Pokaż wszystkie posty

środa, 27 maja 2020

(339) Obejrzałam i piszę ciąg dalszy

Obejrzałam wszystkie cztery sezony "Domu z papieru"


Fabuła nie jest najwyższych lotów, akcja momentami irracjonalna. Krytycznych słów krytyki od krytyków morze. Ale co tam, ja w tym przypadku pod prąd.
Bo dla mnie nie sensacja jest tu ważna nie napad, ucieczka a relacje między ludźmi.
Tak polubiłam grupę przestępców, że po ostatnim THE END już tęsknię za następnymi odcinkami. Chciałabym wiedzieć jak potoczą się ich losy. Ale teraz mogę napisać swój własny ciąg dalszy ...

sobota, 21 grudnia 2019

(323) Ranking wielce osobisty

Dawno mnie tu nie było. Kolejny raz  drogę na swoją wyspę zgubiłam. Jak znalazłam wyspę, to okazało się, że nie mam do niej klucza. A tak naprawdę to zgubiłam kajecik ze wszystkimi hasłami.
Ale za to ostatnio obejrzałam sporo filmów, niektóre pierwszy raz, inne setny. Mam swój ranking filmów z oceną 10/10, a nawet 11/10. I są to filmy mniej lub bardziej stare.
Poniższa kolejność jest absolutnie przypadkowa i dotyczy wyłącznie filmów obejrzanych od września tego roku.



niedziela, 18 sierpnia 2019

(322) Obejrzałam i mam skojarzenia

Serial "Medyceusze: władcy Florencji" wciągnął mnie. Mój podtytuł, cytat z filmu: czasem trzeba zrobić coś złego, żeby później robić coś dobrego. Co prawda drugi sezon to od razu przeskok o dwa pokolenia ale ogląda się dobrze. A opinie są różne.
Wcześniej była "Rodzina Borgiów", wszystkie sezony. Mój podtytuł - :mieszanka żądzy władzy i religijności. Intrygi od stuleci mają się dobrze. Moim zdaniem, Jeremy Irons jako papież jest  rewelacyjny.


Dziś skończyłam oglądać Opowieść podręcznej",  opowieść o kobietach zniewolonych, upodlonych i podporządkowanych władzy mężczyzn. To film przekreślający całkowicie mit o solidarności jajników. Zresztą kto by w to wierzył w dzisiejszych czasach? Niestety każda seria z tendencją spadkową, albo  państwo Gileat  chyli się ku upadkowi albo główna bohaterka z upływem czasu widzi świat inaczej.


wszystkie foto z Internetu

Każdy z tych seriali niesie dla mnie skojarzenia z Polską XXI wieku. A w każdym razie z wizjami i zakusami różnych uzdrowicieli narodu, nepotystów i "prawdziwych Polaków". 
Moim skromnym zdaniem, wszystkie trzy warte obejrzenia.

piątek, 16 sierpnia 2019

(321) Przeczytałam

Właśnie skończyłam czytać i jestem rozczarowana.
Każda z tych książek ma podtytuł nadany przeze mnie:
  • Królowa cukru czyli poradnik jak uprawiać trzcinę cukrową z melodramatem w tle. Akcja przewidywalna od początku, w każdym wątku.
  • Tatuażysta z Auschwitz czyli miłość w piekle. Tyle tylko, że dla kogoś kto sięga po raz pierwszy po wspomnienia z obozu zagłady, taki obóz śmierci może wydać się li tylko obozem pracy, niekoniecznie musi kojarzyć się z piekłem. Więźniowie sporo mogą, główny bohater ma własny pokój, a krematoria spokojnie dymią w tle.

niedziela, 12 maja 2019

(312) Obejrzałam

film braci Sekielskich- jest tu. Musiałam robić przerwy w trakcie ogladania.
O wszystkim już wcześniej słyszałam ale gdy słucha się tych ludzi... to zupełnie inne emocje.
Mnie w postawie księży uderza jedno, oni czują się bezkarni. Dla mnie nie liczy się kara boska, której oni rzekomo obawiają się najbardziej. Kara powinna być nieuchronna, tu na ziemi.
A w to wątpię. Niestety.
"Kler" przy tym filmie to prawie komedia.