poniedziałek, 13 stycznia 2020

(326) NIKt

Do fabryki jutro przychodzi kontrola z NIKu, ale NIKt nie popsuje mi humoru.
Właśnie wróciliśmy z PaneMężem z koncertu, z sali koncertowej im. Lutosławskiego w Polskim Radiu. Koncert pt. Szalone skrzypce, a grał na skrzypcach Węgier, grał Czardasza, melodie ze Skrzypka na dachu. Bez komentarza.
Nie dam sobie jutro popsuć humoru.
Dobranoc

środa, 1 stycznia 2020

(325) 2020

W ostatnim dniu roku nie robiłam żadnych podsumowań, żadnych rozliczeń.
W pierwszym dniu roku, żadnych planów, żadnych założeń. Nie żebym miała żyć z dnia na dzień. Lepiej planować na bieżąco.
Mniej rozczarowań.
A i tak czas wszystko weryfikuje po swojemu.
Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku

czwartek, 26 grudnia 2019

(324) Czas dzwieczący ciszą

Zaczęło się gdy dzieci były małe. Pokochałam te poranne chwile gdy rano wstałam a cały dom jeszcze spał. Za oknami budzi się miasto, a u mnie cisza. Słyszałam wtedy swoje myśli, miałam czas żeby pogadać sama ze sobą. Uwagę mogłam skupić na jednej rzeczy. Chwile kradzione samej sobie, zamiast spać napawałam się ciszą.
I tak mi zostało do dziś.
Dom jeszcze świątecznie uśpiony, nikt nigdzie nie pędzi. Cisza. Nawet miasto za oknami jeszcze śpi. Cisza.Choinka. Ja, psy, kubek aromatycznej kawy. I ona CISZA.

wtorek, 24 grudnia 2019

Świątecznie






Znalezione obrazy dla zapytania kartki świąteczne do pobrania 

Z OKAZJI ŚWIĄT I NA KAŻDY NASTĘPNY DZIEŃ NOWEGO ROKU 
ŻYCZĘ
SPEŁNIENIA MARZEŃ, 
REALIZACJI PLANÓW, 
ZDROWIA, SPOKOJU I MIŁOŚCI

sobota, 21 grudnia 2019

(323) Ranking wielce osobisty

Dawno mnie tu nie było. Kolejny raz  drogę na swoją wyspę zgubiłam. Jak znalazłam wyspę, to okazało się, że nie mam do niej klucza. A tak naprawdę to zgubiłam kajecik ze wszystkimi hasłami.
Ale za to ostatnio obejrzałam sporo filmów, niektóre pierwszy raz, inne setny. Mam swój ranking filmów z oceną 10/10, a nawet 11/10. I są to filmy mniej lub bardziej stare.
Poniższa kolejność jest absolutnie przypadkowa i dotyczy wyłącznie filmów obejrzanych od września tego roku.



niedziela, 18 sierpnia 2019

(322) Obejrzałam i mam skojarzenia

Serial "Medyceusze: władcy Florencji" wciągnął mnie. Mój podtytuł, cytat z filmu: czasem trzeba zrobić coś złego, żeby później robić coś dobrego. Co prawda drugi sezon to od razu przeskok o dwa pokolenia ale ogląda się dobrze. A opinie są różne.
Wcześniej była "Rodzina Borgiów", wszystkie sezony. Mój podtytuł - :mieszanka żądzy władzy i religijności. Intrygi od stuleci mają się dobrze. Moim zdaniem, Jeremy Irons jako papież jest  rewelacyjny.


Dziś skończyłam oglądać Opowieść podręcznej",  opowieść o kobietach zniewolonych, upodlonych i podporządkowanych władzy mężczyzn. To film przekreślający całkowicie mit o solidarności jajników. Zresztą kto by w to wierzył w dzisiejszych czasach? Niestety każda seria z tendencją spadkową, albo  państwo Gileat  chyli się ku upadkowi albo główna bohaterka z upływem czasu widzi świat inaczej.


wszystkie foto z Internetu

Każdy z tych seriali niesie dla mnie skojarzenia z Polską XXI wieku. A w każdym razie z wizjami i zakusami różnych uzdrowicieli narodu, nepotystów i "prawdziwych Polaków". 
Moim skromnym zdaniem, wszystkie trzy warte obejrzenia.

piątek, 16 sierpnia 2019

(321) Przeczytałam

Właśnie skończyłam czytać i jestem rozczarowana.
Każda z tych książek ma podtytuł nadany przeze mnie:
  • Królowa cukru czyli poradnik jak uprawiać trzcinę cukrową z melodramatem w tle. Akcja przewidywalna od początku, w każdym wątku.
  • Tatuażysta z Auschwitz czyli miłość w piekle. Tyle tylko, że dla kogoś kto sięga po raz pierwszy po wspomnienia z obozu zagłady, taki obóz śmierci może wydać się li tylko obozem pracy, niekoniecznie musi kojarzyć się z piekłem. Więźniowie sporo mogą, główny bohater ma własny pokój, a krematoria spokojnie dymią w tle.